Obecny świat słynie z ogromnych skrajności pod względem urbanizacji i futurystki. Stolice najbogatszych państw - między innymi Francji - to ogromne metropolie, po których przemykają sunące po rozciągniętych dziesiątki metrów nad ulicami miast autostradach samochody magnetyczne. Wyposażone w ogromne akweny, sieci elektronapędowe oraz rozświetlone słońcem szklane budynki, liczące sobie setki pięter. Za murami tam i zapór, które skutecznie odgradzają wielkie miasta od ograbionych z dóbr dzielnic i dystryktów, wiedzie się bogate i dostatnie życie ułatwiane przez cuda techniki.
Od tychże wspaniałych wytworów ludzkich rąk, które wyrosły ponad naszymi głowami w ciągu ostatnich dwóch dekad, aż po zrujnowane i puste ulice miast, w których życie można nazwać kwintesencją nędzy.
Oto właśnie realia świata w 20... roku.
Oto właśnie realia świata w 20... roku.
PARYŻ, STOLICA

Centrum ukrytej za murami Stolicy zostało zachowane w stanie sprzed dwóch dekad. Poza modernizacją różnego rodzaju systemów oraz wprowadzeniem rutynowej kontroli Wojska Najwyższego serce Paryża zachowało swój klimatyczny nastrój. Pnąca się ponad miasteczkiem wieża Eiffla, rozświetlony Luwr czy Katedra Notre-Dame, której dzwony biją w każde niedzielne południe.
Od wprowadzenia stanu wojennego nie dziwotą są przecinające nieboskłon odrzutowce czy prowadzone po zmroku wachty strażników przeczesujących uliczki środkowej części Paryża.

Paryskie obrzeża słyną ze ślicznie wyglądających po zmroku świateł wysokich budynków i licznych sieci autostrad, po których niemalże bezszelestnie suną modernistyczne pojazdy. Prężnie rozwijające się firmy, sieci elektryczne i wodociągowe, wspaniale zagospodarowany każdy płat powierzchni oraz pracowita ludność. To wszystko czyni Paryżan silną i skoncentrowaną jednostką społeczną. Mimo dziesiątek tysięcy osób żyjących we wspaniałej metropolii jaką jest Stolica, tylko nieliczni mają choćby świadomość tego, co rozgrywa się po drugiej stronie muru; tuż pod ich nosami.

Obrzeża wybudowane zostały na wznoszącej się na wysokość pięćdziesięciu metrów zaporze i otoczone ośmiometrowym murem, za który nie zostaje wpuszczony żaden cywil. Od wprowadzenia stanu wojennego obowiązuje także przymus pozostania przez obywateli Stolicy na jej terenie.
Paryż jest otoczony sztucznym akwenem, do którego stale dostaje się oczyszczona woda. Przechodzi ona przez proces destylacji w podziemnej oczyszczalni i wraca do sieci miejskiej.
Na brzegu zalewu położona jest wioska rybacka, na której ludność składają się rodziny wysiedlane z dawnych terenów stolicy.
DYSTRYKT .4

Uważany za najbogatszy z dystryktów wchodzących w terytoria Francji. Aby dotrzeć do stolicy legalną drogą należy przejść kontrolę celników z Dystryktu .4. Tak zwana Czwórka jest kolebką strażników, tutaj znajdują się areny szkoleniowe żołnierzy Wojska Najwyższego, główne zbiory amunicji oraz ładownie.
DYSTRYKT .14

Najmniejszy z dystryktów gromadzący w sobie jednocześnie ogromną liczbę ludności. Co ciekawe i nierzadko niezrozumiałe; to tutaj ląduje największa ilość cudzoziemców i uchodźców. W Dystrykcie .14 znajdują się jedyne czynne podczas stanu wojennego lotniska. Pomimo wzmożonej kontroli, dystrykt ten zasłynął z wielu przewrotów i zamieszek w połowie 2044 roku. Niedługo po nich regresje zostały stłumione, a działalność ulicznej rebelii zlikwidowana.
DYSTRYKT .17

Uważany jest za drugą największą metropolię w kraju. Działalność Siedemnastki skupia się na obronie granicy Francusko-Niemieckiej. To z tego dystryktu wywodzą się najlepsi medycy, laboranci oraz botanicy, których wysyła się na terytoria zrujnowanych Niemiec w celu badania promieniowań i uszkodzeń atmosfery. Dystrykt .17 odpowiada za produkcje leków rozsyłanych na skalę krajową, a także ma w posiadaniu sprzęt laboratoryjny najwyższej klasy.
DYSTRYKT .12

Dwunastka była miejscem, które dawno odeszłoby w zapomnienie gdyby nie prężnie pracująca kolej. Dzięki ciężkiej pracy tamtejszych kolejarzy mimo stanu wojennego we Francji wciąż funkcjonują pociągi. Linia kolejowa ciągnąca się z Dystryktu .12 prowadzi od brzegu do brzegu, co oznacza jednocześnie, że przechodzi kolejno przez dystrykty: .1, .16, .12, .11 oraz .10. Ten fakt czyni z Dystryktu .12 wyjątkowo ważny punkt strategiczny.
DYSTRYKT .11

To miejsce cierpiące na skrajne wyludnienie. Większość młodych ludzi w sytuacji wprowadzenia stanu wojennego umknęła do Dwunastki. Ci, którzy zostali są traktowani jako ludzie odsunięci od życia społecznego kraju. Niewielu tam zagląda, wieści stamtąd ogłaszane są niezwykle rzadko.
Trudno uznać tamtejszy teren za bezpieczny, ale jednocześnie uważa się go za miejsce największej swobody, które rzadko ściąga na siebie spojrzenie władz.
DYSTRYKT .6

Uznany za krainę nędzy i rozpaczy. Po terytoriach zrujnowanego miasta pozbawionego środków do życia wciąż błąkają się całe rodziny szukające schronienia w najmniej zniszczonych częściach Dystryktu .6. Wiele procesji wyruszających w celu wsparcia tamtejszej ludności nigdy nie wróciło w pełnym składzie. Ziemia i atmosfera są skażone, a teren narażony jest na dużą ilość chorób i wypadków związanych z fatalnym stanem administracyjnym budowli.
DYSTRYKT .8

Podobnie jak Dziewiątka i Siódemka jest miejscem zrujnowanym przez działania okupantów z Rosji w 2044 roku. Ongiś dobrze rozwinięty, rozświetlony i dostatni dystrykt uległ siłom przeciwnika, a jego chwała zginęła pod gruzami walących się budynków. Dziś upadłe dystrykty są zupełnie puste, ludzie zostali przesiedleni lub padli ofiarą rosyjskiego agresora.
Drogi dojazdu zostały zabarykadowane, a teren został objęty ścisłą ochroną.
Cywile nigdy nie zostali poinformowani o tym, co dzieje się z tamtejszym terenem.

Centrum ukrytej za murami Stolicy zostało zachowane w stanie sprzed dwóch dekad. Poza modernizacją różnego rodzaju systemów oraz wprowadzeniem rutynowej kontroli Wojska Najwyższego serce Paryża zachowało swój klimatyczny nastrój. Pnąca się ponad miasteczkiem wieża Eiffla, rozświetlony Luwr czy Katedra Notre-Dame, której dzwony biją w każde niedzielne południe.
Od wprowadzenia stanu wojennego nie dziwotą są przecinające nieboskłon odrzutowce czy prowadzone po zmroku wachty strażników przeczesujących uliczki środkowej części Paryża.

Paryskie obrzeża słyną ze ślicznie wyglądających po zmroku świateł wysokich budynków i licznych sieci autostrad, po których niemalże bezszelestnie suną modernistyczne pojazdy. Prężnie rozwijające się firmy, sieci elektryczne i wodociągowe, wspaniale zagospodarowany każdy płat powierzchni oraz pracowita ludność. To wszystko czyni Paryżan silną i skoncentrowaną jednostką społeczną. Mimo dziesiątek tysięcy osób żyjących we wspaniałej metropolii jaką jest Stolica, tylko nieliczni mają choćby świadomość tego, co rozgrywa się po drugiej stronie muru; tuż pod ich nosami.

Obrzeża wybudowane zostały na wznoszącej się na wysokość pięćdziesięciu metrów zaporze i otoczone ośmiometrowym murem, za który nie zostaje wpuszczony żaden cywil. Od wprowadzenia stanu wojennego obowiązuje także przymus pozostania przez obywateli Stolicy na jej terenie.
Paryż jest otoczony sztucznym akwenem, do którego stale dostaje się oczyszczona woda. Przechodzi ona przez proces destylacji w podziemnej oczyszczalni i wraca do sieci miejskiej.
Na brzegu zalewu położona jest wioska rybacka, na której ludność składają się rodziny wysiedlane z dawnych terenów stolicy.
DYSTRYKT .4

Uważany za najbogatszy z dystryktów wchodzących w terytoria Francji. Aby dotrzeć do stolicy legalną drogą należy przejść kontrolę celników z Dystryktu .4. Tak zwana Czwórka jest kolebką strażników, tutaj znajdują się areny szkoleniowe żołnierzy Wojska Najwyższego, główne zbiory amunicji oraz ładownie.
DYSTRYKT .14

Najmniejszy z dystryktów gromadzący w sobie jednocześnie ogromną liczbę ludności. Co ciekawe i nierzadko niezrozumiałe; to tutaj ląduje największa ilość cudzoziemców i uchodźców. W Dystrykcie .14 znajdują się jedyne czynne podczas stanu wojennego lotniska. Pomimo wzmożonej kontroli, dystrykt ten zasłynął z wielu przewrotów i zamieszek w połowie 2044 roku. Niedługo po nich regresje zostały stłumione, a działalność ulicznej rebelii zlikwidowana.
DYSTRYKT .17
Uważany jest za drugą największą metropolię w kraju. Działalność Siedemnastki skupia się na obronie granicy Francusko-Niemieckiej. To z tego dystryktu wywodzą się najlepsi medycy, laboranci oraz botanicy, których wysyła się na terytoria zrujnowanych Niemiec w celu badania promieniowań i uszkodzeń atmosfery. Dystrykt .17 odpowiada za produkcje leków rozsyłanych na skalę krajową, a także ma w posiadaniu sprzęt laboratoryjny najwyższej klasy.
DYSTRYKT .12

Dwunastka była miejscem, które dawno odeszłoby w zapomnienie gdyby nie prężnie pracująca kolej. Dzięki ciężkiej pracy tamtejszych kolejarzy mimo stanu wojennego we Francji wciąż funkcjonują pociągi. Linia kolejowa ciągnąca się z Dystryktu .12 prowadzi od brzegu do brzegu, co oznacza jednocześnie, że przechodzi kolejno przez dystrykty: .1, .16, .12, .11 oraz .10. Ten fakt czyni z Dystryktu .12 wyjątkowo ważny punkt strategiczny.
DYSTRYKT .11

To miejsce cierpiące na skrajne wyludnienie. Większość młodych ludzi w sytuacji wprowadzenia stanu wojennego umknęła do Dwunastki. Ci, którzy zostali są traktowani jako ludzie odsunięci od życia społecznego kraju. Niewielu tam zagląda, wieści stamtąd ogłaszane są niezwykle rzadko.
Trudno uznać tamtejszy teren za bezpieczny, ale jednocześnie uważa się go za miejsce największej swobody, które rzadko ściąga na siebie spojrzenie władz.
DYSTRYKT .6

Uznany za krainę nędzy i rozpaczy. Po terytoriach zrujnowanego miasta pozbawionego środków do życia wciąż błąkają się całe rodziny szukające schronienia w najmniej zniszczonych częściach Dystryktu .6. Wiele procesji wyruszających w celu wsparcia tamtejszej ludności nigdy nie wróciło w pełnym składzie. Ziemia i atmosfera są skażone, a teren narażony jest na dużą ilość chorób i wypadków związanych z fatalnym stanem administracyjnym budowli.
DYSTRYKT .8
Podobnie jak Dziewiątka i Siódemka jest miejscem zrujnowanym przez działania okupantów z Rosji w 2044 roku. Ongiś dobrze rozwinięty, rozświetlony i dostatni dystrykt uległ siłom przeciwnika, a jego chwała zginęła pod gruzami walących się budynków. Dziś upadłe dystrykty są zupełnie puste, ludzie zostali przesiedleni lub padli ofiarą rosyjskiego agresora.
Drogi dojazdu zostały zabarykadowane, a teren został objęty ścisłą ochroną.
Cywile nigdy nie zostali poinformowani o tym, co dzieje się z tamtejszym terenem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz